21 listopada 2008

 

"HRABINA MARICA" -operetka Emmericha Kalmana w Teatrze Muzycznym w Poznaniu

 

            Słuchacze UTW odświętnie ubrani i w radosnych nastrojach uczestniczyli w pierwszych tego typu zajęciach sekcji kulturalno-turystycznej.

           „Hrabina Marica” to mniej znana słuchaczom operetka węgierskiego autora. . Jej fabuła jest prosta – i rzec by można -szablonowa. Nieoczekiwana miłość, przeszkody stające na drodze zakochanych, komplikacje wynikające z różnych forteli bohaterów , ich kłamstewek, niedomówień i...dzięki pomocy osób trzecich  - szczęśliwe zakończenie, bo inne w operetce być nie może.

            Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym schematem operetkowym i tak w rzeczywistości jest. Jednak, ilu widzów, tyle różnych wrażeń. Jednym bardziej podobał się wokal męski, innym – kobiecy. Uwagę niektórych zwracała scenografia i stroje artystów, pozytywną ocenę uzyskały przede wszystkim kreacje głównej bohaterki. Wszystkich zachwycił śpiew chóralny i – w sposób niekwestionowany- taniec. Zespół baletowy tańczył brawurowo , z przytupem, a ognisty czardasz stanowił doskonałe dopełnienie całości. Wszak nie bez kozery nazwisko E. Kalmana umieszczane jest obok Straussa, Lehara i innych mistrzów sceny operetkowej.

            A że starczyło też czasu na kawę i coś słodkiego do niej, a także na lampkę wina, więc – posileni na duchu i ciele – uczestnicy  muzycznego spektaklu bardzo zadowoleni wrócili do Mogilna. Nikomu nie przeszkadzały ani późna  godzina, ani pierwsze znaki zimy, tylko gdzieś tam po głowach snuły się pytania: kiedy?, gdzie? , na co?, wybierzemy się następnym razem.

 

 

obrazek

 

obrazek